Trening „Shoguna” przed galą UFC 113 na której stoczy rewanżowy pojedynek z Lyoto Machidą.
Archiwum tagów dla 'Machida'

Co się stało z Twoją ręka? Czy musiałeś przejść operację? I jak idzie rehabilitacja?
Za 8 dni zdejmę usztywniacz, który nie przeszkadza mi w treningu aerobowym, biegam żeby być w formie i szybciej wyzdrowieć. 5 dni temu przeszedłem operację, myślę że w styczniu będę już gotowy do normalnego treningu. A za tydzień zaczynam rehabilitacje.
„Nie będę zmieniał zdania, bo nie jest to teraz na fali. Uważam, że Rua nie pokonał Machidy. Lyoto w pierwszej rundzie uderzał o wiele mocniej i częściej. Będę zdumiony jeśli ktoś stwierdzi, że rundę tą wygrał Rua. W pierwszej rundzie Shogun okopywał Machidzie nogi, ale za każdym razem gdy go kopnął dostawał cios w twarz. Gdyby trzymał ręce u góry wyeliminował by kilka ciosów. Kto wygrał drugą rundę? Jasne, że Machida, który wytrwale dążył do celu, tak samo jak w rundzie pierwszej. Daję zwycięstwo Machidzie za bardzo ale to bardzo wyrównaną walkę. Teraz masz do mnie pretensje, bo popełniłem błąd, a ty przegrałeś swoje pieniądze? Nie, nie to wina Machidy. Jeśli Ci się to nie podoba idz do diabła.”
- mówi w wywiadzie dla MMAWEEKLY Cecil Peoples, który podczas UFC 104 wraz z Nelsonem Hamiltonem oraz Marcosem Rosalesem, dał nieco kontrowersyjne zwycięstwo Machidzie w walce z Shogunem.
Moje karate Kyokushin jest zupełnie innym stylem walki niż Shootokan Lyoto. Uważam, że to nie są style, które kreuja fighterów. Każdy zawodnik ma swój indywidualny styl. Lyoto jest świetnym fighterem. Bardzo chciałbym z nim trenować, kocham karate, Lyoto jest świetnym zawodnikiem
- mówi Georges St. Pierre, który wyraża bardzo dużą chęć treningow z Lyoto Machidą. Zmagania te byłby napewno świetną odskocznią od codziennych treningow z Firasem Zahabithem w Tristar Gym oraz u Grega Jacksona w Nowym Meksyku.
„Obejrzałem jeszcze raz walkę Rashada i myślę, że się nie udała z winy trenerów. Na konferencji przed walką słyszałem, że Rashad nie sprowadził nikogo kto by naśladował styl Machidy. Kiedy to usłyszałem to od razu wiedziałem, że mogą być problemy. To prawdopodobnie z tego powodu Rashad miał problemy podczas wymiany ciosów. Ponadto uważam, że Rashad powinien być trenowany pod kontem swojego talentu zapaśniczego. Nie pamiętam, żeby spróbował jakiegoś obalenia, potraktował to po prostu jak sparing. Gdybym to ja trenował Rashada do walki z Machidą to powiedziałbym aby potraktował to jak walkę, użył swoich zapasów i parteru aby dyktować warunki walki. Nie mówię, że powinien wygrać ale stać go na wiele więcej niż pokazał w sobotę.”
- takimi o to spostrzeżeniami, odnośnie walki o pas mistrzowski UFC, podzielił się z nami Matt Hughes za pośrednictwem swojego bloga.

Najprawdopodobniej Maurico Shogun Rua będzie pierwszym przeciwnikiem w obronie pasa dla Lyoto Machidy. Wynika to z tego iż najpewniejszy kandydat do tytułu, czyli Quinton Jackson będzie trenerem w dziesiątym sezonie TUFa. Pokrzyżować plany Shogunowi może tylko ewentualnie zwycięzca walki Anderson Silva vs Forrest Griffin. Walka Dragon vs Shogun potencjalnie miałaby się odbyć podczas UFC 103.
Update!
SuperLutas.com.br, powołując się na źródła bliskie obozowi Brazylijczyka potwierdza, że doszło do podpisania przez niego kontraktu na walkę o pas mistrza UFC wagi pół-ciężkiej, który niedawno, w walce z Rashadem Evansem na UFC 98 zdobył Lyoto Machida.
Do walki ma dojść na UFC 104.
„To będzie bardzo zacięty pojedynek. Grę Lyoto ciężko jest powtórzyć w jakimkolwiek sparingu, z kolei Rashad zawsze ma świetną strategię. Obaj są dobrzy i bardzo techniczni ale będę kibicował Lyoto. Nie widzę żadnych luk w grze Lyoto. Jest bardzo wysportowany i dobry we wszystkim. Znamy się dobrze, jesteśmy przyjaciółmi i nie chciałbym z nim walczyć. Jednak to może się zdarzyć. Nie wybieram sobie przeciwników, to zależy od UFC.”
- powiedział dla Gazeto Do Povo (tłumaczenie na angielski Fighters Only Magazine) Mauricio Shogun Rua (18-3 MMA, 2-1 UFC). Brazylijczyk ma za sobą dwa zwycięstwa przez TKO nad byłymi mistrzami UFC: Markiem Colemanem (UFC 93) i Chuckiem Liddellem (UFC 97).
Ed Soares, menadżer Lyoto Machidy, poinformował dzisiaj, że jego podopieczny zainteresowany jest walką z Randym Couturem.
„Tak, krążą takie plotki po internecie, ale tak na serio to wielkim honorem byłaby walka z Randym Couturem. Jeśli warunki będą temu sprzyjać, podejmiemy rozmowy w sprawie takiego pojedynku. Amerykanin jest przy końcu swojej kariery, dla Lyoto byłaby to walka z wielkim mistrzem oraz symbolem MMA”
Teraz warto byłoby się jeszcze zastanowić w rozpisce której gali taki pojedynek należy umieścić. Chodziły plotki, że takie zestawienie mogłoby się ukazać na gali UFC 99 w Niemczech, ale jak już wiemy, Randy najprawdopodobniej nie będzie chciał walczyć na tej gali, gdyż odrzucił propozycję walki z Cro Copem.
Jak już wcześniej pisaliśmy wcześniejszym przeciwnikiem Lyoto miał być Thiago Silva ale ten nabawił się kontuzji pleców. UFC nie znalazło przeciwnika dla Machidy .
„Było bardzo trudno w tak krótkim czasie znaleźć mi przeciwnika, muszę poczekać do kolejnego eventu” – powiedział Lyoto. Reszta rozpiski pozostaje bez zmian.
Kontuzja pleców zmusiła Thiago Silvę (13-0 MMA, 4-0 UFC) do wycofania się z walki z Lyoto Machidą (13-0 MMA, 5-0 UFC), która miała się odbyć na UFC 89. Pierwszy podał tą wiadomość portal fiveouncesofpain.com, a zaraz potem potwierdził ( z innego źródła) MMAjunkie.com. Od kiedy Silva jest w UFC robi szybką karierę. Wszystkie cztery pojedynki wygrał przed czasem ( z James Irvin, Tomasz Drwal, Houston Alexander i Antonio Mendes ). Machida też ma się czym pochwalić w UFC. Co prawda na pięć walk, tylko jedną wygrał przed czasem a ostatnio na UFC 84 pokonał Tito Ortiza. UFC jeszcze oficjalnie nie ogłosiło tej informacji. Przypomnijmy, że UFC 89 ma się odbyć 18 października w Birmingham w Anglii.
UFC oficjalne podało, że Lyoto ‘The Dragon’ Machida zmierzy się z Thiago Silva na UFC 89. Smok, ma nadzieję, na podtrzymanie dobrej passy po pokonaniu Tito Ortiza z którym walczył w maju. Przypomnijmy, że UFC 89, odbędzie się 18 listopada w The National Indoor Arena w Birmingham. Jak podaje UFC, bilety są już w sprzedaży i rozchodzą się jak ciepłe bułeczki.

Tito Ortiz, o czym już pisaliśmy, chce wrócić do UFC w Maju. Została mu ostatnia walka, a kontraktu upływa w Czerwcu. Za mmafighting.com:
Wszystko w rękach UFC. Mam jeszcze jedną walkę z nimi, mój kontrakt kończy się chyba w Czerwcu. W Maju będzie więc moja ostatnia walka? Mam nadzieję!
Ciąg dalszy wpisu Rozpiski/plotki: Tito Ortiz vs. Lyoto Machida na UFC 85?
Update do wpisu sajo: Machida zaakceptował walkę z Ortizem. Czekamy na zgodę Tito.

Taką ofertę UFC podobno złożyło Machidzie. Póki co, Tito bierze udział w jakimś reality show, więc walka tak szybko by się nie odbyła, ale propozycja całkiem ciekawa.
Ciąg dalszy wpisu Rozpiski/Plotki: Machida vs. Tito?
Trzy gorące tematy, trzech facetów o różnej narodowości i różnej długości włosów. Jeden temat MMA. Jedziemy:
White o Gomi’m (źródło):
Tak, jesteśmy zainteresowani Gomi’m i staramy się go sprowadzić do UFC.
btw. w temacie tego wywiadu tatame napisało, że Dana mówi, że manager Fedora jest wielkim kłamcą, w treści Dana mówi o managerze ale Randy’ego; tak właśnie tworzą się plotki…
Sokodjou o Machidzie (źródło):
Myslę, że mogę go poddać, ale obawiam się, że będę go musiał znokautować…
Thiago Silva o swojej najcięższym przeciwniku (źródło):
Myślę, że był to Tomasz Drwal w mojej ostatniej walce w UFC. To bardzo dobry uderzacz.

Ta walka ma duże szanse na realizację. Trzy rzeczy świadczą o tym, że pogromca Lil Noga i Ricardo Arona’y i brazylijsko-japoński partner z drużyny Andersona Silva’y, czyli Ryoto Machida spotkają sie na sylwestrowej gali UFC. Do rzeczy:
- Sokodjou powiedział w ostatnim wywiadzie, że wraca w 29 grudnia do klatki w Las Vegas. W tym dniu w LV jest UFC 79.
- Brazylijskie źródła mówią, że ludzie z obozu Machida’y (czyli Black House) potwierdzają, że jego następnym przeciwnikiem będzie Sokodjou
- Źródła w samym Team Quest, czyli obozie treningowym Sokodjou mówią, że pracjuą nad pojawieniem się Sokodjou w UFC. EliteXC i K1 Hero’s, które wcześniej były wymieniane jako nowe miejsca pracy dla Kameruńczyka dały podobno słabe oferty i UFC wydaje się najlepszym miejscem dla Sokodjou.

Nie ma wątpliwości, że najwięcej hype’a po UFC 76 zebrał Forrest Griffin i Keith Jardine. Obaj są autorami wielkich (koooolejnych w tym roku) niespodzianek: Keith wygrał decyzją z Liddellem, a Forrest poskładał niezniszczalnego Shoguna. Obaj solidnie awansowali w rankingach LHW.
Jednak. Coś czai się w ukryciu…















