
Frank Mir:
-Shane jest bardzo podobny do Brocka. Jest silny i jest dobrym zapaśnikiem, ale myślę że na dzień dzisiejszy to o wiele bardziej niebiezpieczny przeciwnik dla mnie.
-w pojedynku z Lesnarem, moim celem było wygrać tę walkę, utrzymując się w stójce. Strategia na walkę z Carwinem będzie podobna. Jeśli utrzymamy się na nogach, to trafię go w odpowiednim momencie.
-jeśli wygram 27 marca, mam nadzieję że zawalczę o właściwy pas i nie zostanę z jakiegoś powodu zawieszony przez komisję. Jeśli zaś wcześniej dojdzie do starcia Lesnar-Velasquez, to myślę że Cain będzie bardzo niebezpieczny dla Lesnara. Lepiej żeby Brock najpierw zawalczył ze mną.








0 » odpowiedzi dla wpisu “Frank Mir o Carwinie, Lesnarze i Velasquezie”