Tak, w końcu doczekaliśmy się oficjalnego potwierdzenia walki na której tak nam zależało. Paweł Słowiński zmierzy się na K1 WGP Final z weteranem K1, Rayem Sefo.
Wielu z nas liczyło na to, że Paweł weźmie udział w finale GP w Yokohamie dzięki zwycięstwu nad Semmym Schiltem, który jest niepokonany od 3 czerwca 2006, kiedy przegrał z Hong Man Choiem, a jak wieść gminna głosi, walka była ustawiona by wypromować K1 w Korei. Choć początek walki był bardzo obiecujący, Paweł dał się złapać i przyjął kolano na szczękę i przegrał przez KO. Ponieważ nikt nie chciał walczyć ze Schiltem, warunkiem pod jakim Paweł zgodził się na walkę była walka rezerwowa w Yokohamie, której nareszcie mamy oficjalne potwierdzenie!
Ray Sefo to prawdziwy weteran K1 z 50. walkami na koncie. Jego styl jest głównie bokserski, raczej rzadko i słabo kopie, za to ma niezwykle mocne uderzenie. Przekonało się o tym wiele gwiazd, m.in. Melvin Manhoef, Ruslan Karaev, czy Bob Sapp.
Walka może potoczyć się na wiele sposobów. Paweł musi się obawiać tylko prawej ręki Sefo, w każdej innej płaszczyźnie jest od Nowozelandczyka lepszy. No, może poza odpornością na ciosy. Bez wątpienia członek Mr. Perfect teamu będzie używał wielu kombinacji i często kąsił low-kickami. Wątpię, żeby Pawłowi udało się znokautować Sefo, ale na pewno może doprowadzić do TKO.
Jest na co czekać!









To bedzie jednak walka rezerwowa? czy tylko superfight ??
To będzie druga walka rezerwowa.
Sefo byl w swojej walce przeciwko Aertsowi tak slaby, ze nie mam watpliowsci ze Pawel wygra!
Ale był wtedy chory. Na pewno nie wolno go lekceważyć.